sobota, 9 maja 2015

Seks w dzisiejszym świecie

"Żyjemy w świecie, w którym ludzie przejmują się bardziej utratą

 telefonu niż dziewictwa"

W dzisiejszych czasach, w których seks jest sprzedawany jako produkt masowy w każdej możliwej postaci, a prasa czy reklamy aż nim kipią, ciężko nie mieć wrażenia, że drastycznie stracił on na swojej wartości. Romantyczne gesty, bukiety róż, randki- czy warto się aż tak starać, skoro wszystkie nasze pragnienia możemy zaspokoić jednym kliknięciem? Seks już dawno przestał być tematem tabu, nie wstydzimy się swojej seksualności i coraz śmielej ją okazujemy. To dobrze, że nadszedł wreszcie czas, by otwarcie mówić o swoich potrzebach i pragnieniach. Skąd jednak mamy wiedzieć, gdzie leży ta właściwa granica?


Coraz mniej z nas szokuje wczesny wiek pierwszego razu u nastolatków, powoli uznajemy to za normę. Czy jednak zdajemy sobie sprawę z tego, jak niewiele o prawdziwym życiu może wiedzieć współczesny 15 czy 16-latek?

Seks powinien być aktem naszej dojrzałości, nie tyle fizycznej, co przede wszystkim emocjonalnej, symbolem tego, że jesteśmy gotowi na dorosłe życie, z jego wszystkimi aspektami. Nasz pierwszy raz to coś, na co nie można zdecydować się w jednej chwili, pod wpływem nagłego impulsu.



I choć żyjemy w świecie, gdzie seks jest wszechobecny, a coraz ważniejsze staje się to, co mamy na sobie i jak wyglądamy, jest to nasze życie, którego nikt za nas nie przeżyje, a za wszystkie nieodpowiedzialne decyzje będziemy musieli sami odpowiadać. Możemy mówić co chcemy, ale nigdy nie uwierzę, że 14-latka może być na to gotowa.

Czekam na Wasze komentarze,
jestem ciekawa co Wy na ten temat myślicie! :)


10 komentarzy:

  1. Rewelacyjny post i blog na wielki plus! Pozdrawiam :)

    Blog Mel ->klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety ta machina dopiero się rozpędza i jej nie zatrzymamy. Seks jest w modzie a co ważniejsze - jest w cenie. To rodzice, opiekunowie, nauczyciele czy szkoły powinny iść do przodu z uświadamianiem młodych a nie wiecznie narzekać, ze świat się zmienia, bo to raczej nieuchronny i nieodwracalny proces.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpierw trzeba dojrzeć do miłości, a potem można mówić o seksie ;d a niestety uważam, że dużo nastolatków "kocha" dla szpanu. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity blog, pełen inspiracji. Warto tutaj zaglądać. Pozdrawiam Serdecznie.
    http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj, a na pewno uczciwie się odwdzięczę :) Poklikałabyś w linki? To dla mnie bardzo ważne, ja zrobię to samo u Ciebie :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... to trudny temat. Ja nie uznaję ograniczeń wiekowych, bo uważam, że człowiek jest dojrzały kiedy jest, a nie staje się taki akurat z dniem ukończenia 18-stu lat. Niektórzy są dojrzali mając lat 14, niektórzy dojrzewają dopiero mając 25 lat. A seks.. cóż, faktycznie jest coraz rzadziej aktem miłości, ale to przecież dana osoba decyduje za siebie, czy chce być traktowana jako łatwa czy też nie. My za daną osobę życia nie przeżyjemy :)
    +Również obserwuję :*
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Poruszyłaś bardzo ważny temat.Pierwszy raz spotykam się z takim postem i jestem miło zaskoczona :)
    Ja mam takie samo zdanie jak Ty.Seks powinno się uprawiać z tą jedyną osobą i w odpowiednim czasie.
    Zapraszam do siebie,klik --> http://julitapankiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja myślę że jest głupota robić to w tak młodym wieku. świetnie że poruszyłaś taki temat ;)

    Zapraszam na konkurs : http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń